Zawady Oleckie

Dom - Tak było/Tak jest
"Tak jest" to stan naszego domu też już sprzed wielu lat:) U nas wciąż się coś zmienia, więc nie sposób aktualizować, ale z grubsza widać, jaką robotę wykonaliśmy.
Kuchnia
Kuchnię na drewno zastaliśmy w jedynym obowiązującym na wsi kolorze, w którym pomalowano farbą olejną również kafle. Musieliśmy kuchnię i przypiecek rozebrać, więc czas jakiś straszyła czarną ścianą. To pomieszczenie, zanim dorobiliśmy się łazienki, pełnilo także tę funkcję.
Salon
W salonie długo mieszkały mrówki, wychodziły spod podłogi i wchodząc tam trzeba było potupać. Stare zdjęcia są już z czasów, gdy rozebraliśmy ścianę kiszkowatej niby-łazienki, dorobionej swego czasu przez poprzednich gospodarzy. Wykorzystaliśmy prowadzące do niej drzwi i z kawałka salonu nieco szerszego ale krótszego, zrobiliśmy spiżarnię.
Sypialnia
Najpierw były łóżka polowe, potem materace z wojskowych łóżek na drewnianym stelażu, w końcu prawdziwy materac, ale Wilkusiowi zawsze pasowało :)
Łazienka
Na łazienkę został przeznaczony jeden z pokoi w gustowny rzucik. Padło na ten, bo zawsze marzyliśmy o myciu zębów i jednoczesnym patrzeniu przez okno na jezioro. Kibelek na starym zdjęciu to był duży krok naprzód, wcześniej ćwiczony był las i łopata :)
Pokój gościnny na strychu
Został zrobiony z części strychu, na którym przechowywane było ziarno, więc głównie mieszkały tam myszy i szczury, a pozaciekane kominy i straszne pajęczyny raczej przywodziły myśli o horrorach, a nie gościach :)
Pokój Borysa na strychu
Jak widać pokój miał ściany boczne i sufit tuż nad głową, robił dość klaustrofobiczne wrażenie.
Nasze mebelki
Ten bliżej to skrzynia w łazience, ten głębiej - to szafka w koguty z kuchni
Zejście do piwnicy
Piwnica i schody były zabudowane czymś w rodzaju drewnianej klatki, na którą się wpadało tuż za drzwiami wejściowymi.
Korytarz i schody
<< wstecz

kontakt

projekt: Adam Mijakowski